wtorek, 14 czerwca 2011

Ogień żywiczny

Długo się decydowałam zanim kupiłam u Wioletty piękne, ogromne, masywne i niepowtarzalne bursztyny. Długo też zastanawiałam się z czym je połączyć. Z pomarańczem wychodziły jakieś figlarne, perły dodawały im zbyt mało akcentu no i ostatecznie wybór padł na malutkie oponki fasetowanego cytrynu.
Dziś było ostre słońce. Jak na złość rozładowała się bateria w aparacie, do którego podpięty mam obiektyw makro, więc musiałam użyć "cegłówki" czyli Nikona D300s z lepszym, ale nadal standardowym obiektywem, którym nie zrobię dobrych zdjęć makro. Wyszło jak wyszło, ale ogień ukryty w wisiorze został pokazany. Dołączam dużo zdjęć, bo kocham bursztyn i liczę, że i Wam się spodoba.




niedziela, 29 maja 2011

W różowym Ci do twarzy

Motyw, który znacie i pamiętacie. Cały czas go kocham. Piękne kule cudnych kamieni i piękne srebro. Wzór powtarzalny, ale uroczy. Tym razem różowa chryzokola, srebro i perła słodkowodna.
A wszystko na tle... trawnika :P



Beauty in chains

Piękność w łańcuchach czyli onyks uwikłany w srebrny drut i łańcuch. Metafora naszych dusz - pięknych choć spętanych ograniczeniami, które to nie pozwalają nam pokazać owego piękna.


Wracam... chyba

Postanowiłam wrócić z mojego szalonego życia na chwile do biżuterii. Może nie będę wracać tak często jak bym chciała, ale częściej niż ostatnio, kiedy nie wracałam do niej wcale:)

niedziela, 17 października 2010

Szeherezada'a dream

Nazwa nadana przez mojego męża :)
Niesamowita biżuteria tchnąca duchem wschodu. Wspaniały okazały srebrny koral w połączeniu z rzadko spotykana perłą naturalną w rozmiarze 9mm i 5mm.


Blue melancholy

Urocza kula kwarcu błękintnego od Wioletty, 'listeczkowa' miseczka oraz naturalne, piękne perły od Katarzyny i powstała "Niebieska melancholia"

niedziela, 12 września 2010

Zaplanowałam...

Zaplanowałam sobie nową, krótką kolekcję... 3 naszyjniki z ceramiki na rzemieniach, takie jesienno - zimowe, gdzieś pod koniec września:)

niedziela, 5 września 2010

Kandelabry od kowala

Nowe kolczyki z kolekcji 'Kandelabry'. Długo oksydowane przeze mnie ręcznie srebro nabrało intensywnej czerni i granatu. Dlatego też wydaje mi się jakby kolczyki wyszły przed momentem spod rąk kowala.
Pomysł na kolczyki inspirowany utworem Khaukab Al Hawwa rumuńskiego zespołu Irfan.