Nazwa nadana przez mojego męża :) Niesamowita biżuteria tchnąca duchem wschodu. Wspaniały okazały srebrny koral w połączeniu z rzadko spotykana perłą naturalną w rozmiarze 9mm i 5mm.
Nowe kolczyki z kolekcji 'Kandelabry'. Długo oksydowane przeze mnie ręcznie srebro nabrało intensywnej czerni i granatu. Dlatego też wydaje mi się jakby kolczyki wyszły przed momentem spod rąk kowala. Pomysł na kolczyki inspirowany utworem Khaukab Al Hawwa rumuńskiego zespołu Irfan.
Pale queen, czyli blada królowa. Monochromatyczny projekt, który, jak już Kasia zauważyła, został stworzony z myślą o niej i jej trochę oszronionej już miłości do czerni. To delikatna i wyraźnie odcinająca się kompozycja, z białego korala, ręcznie oksydowanego na ciemny, stalowy kolor, srebra i perełek Swarovski. Pięknie komponuje się z bielą i czernią.
Nowe, niezwykłe kolczyki. Majestat, tajemnica, zbrodnia... inspirowane postacią Wielkiego Mistrza Akkarina u Trudi Canavan. To nowa propozycja w kolekcji "Kandelabry".
Nie sposób nie pochwalić się nowym obiektywem do, co prawda starego już aparatu, jednak ciągle jarego:) Cały czas się uczą, więc wybaczcie niedoskonałości:)
Na zdjęciach nowy projekt - Wrzeciono Prawdy. Bardzo lubię ten kształt kamieni i lubię aranżować go w wisiory.
Oto naszyjnik, który stworzyłam dla wyjątkowej kobiety, kochającej jesienne barwy. Calły czas waham się: oksydować czy jednak nie? Oksyda wydobyłaby barwy kamieni, jednak czy wtedy całość nie byłaby zbyt ciemna?
Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta kolczyki "Czeresienki". Niedługo po ich wykonaniu stworzyłam pasujący do nich naszyjnik i bransoletę, które obecnie należą do mnie i noszę je w rożnych kombinacjach :) Oto naszyjnik z wyżej opisanego kompletu. Materiały: koral robaczywka, srebro 925.
W mojej rzeczywistości projektuję systemy informatyczne, które, będąc raczej praktycznymi, mało mają wspólnego z rzeczami pięknymi i delikatnymi - takimi jak biżuteria. Dlatego tworzenie biżuterii jest dla mnie ucieczką od rzeczywistości, snem, w którym granice wyznacza fantazja...
Ostatnio interesuję się także naturalną pielęgnacją, o której piszę na drugim blogu.
Kontakt: treshelle.bizu(at)gmail.com
Przypominam, że wszystkie zdjęcia na blogach są moją własnością.